|
|
Humor zeszytów - wyjątki z zadań egzaminacyjnych pisanych przez absolwentów szkół średnich, ubiegających się w latach 50. o przyjęcie na studia wyższe - zebrane przez archiwistę Adama Kamińskiego (1905-1981)
* * *
Bohaterem "Pana Tadeusza" jest Pan Tadeusz, a jego ukochaną bohaterką Zosia. Zosia lubiła chłopców i podlewała kwiatki, była więc typem polskiego dziewczęcia.
*
Poeta opisuje ruchy i zapędy erotyczne, zwane w języku popularnym miłością.
*
Adam Mickiewicz nawoływał w swoich pismach do współpracy ze Związkiem Radzieckim, a także przyjaźnił się z Puszkinem i z jedną hrabiną rosyjską, mimo iż był socjalistą.
*
Dla ojczyzny trzeba poświęcić wszystko, toteż Grażyna nie wahała się zdradzić swego męża.
*
Gustaw dochodzi do wniosku, że nie warto kochać się w kobiecie, tylko trzeba kochać ojczyznę, więc zmienia się w Konrada i prosi Boga o miliony, ale Bóg milczy, wskutek czego Konrad mdleje. Wtedy przychodzi ksiądz Piotr i odprawia nad nim egzekwie. Oprócz tego Piotr miewa różne widzenia. Cała tragedia powstała z powstania listopadowego
*
Mickiewicz skłaniał się ku socjalizmowi, więc wyjechał do Konstantynopola, aby tam umrzeć na cholerę.
*
Żeromski przedstawia proletariat na przykładzie fabryki cygar, wymęczonych i wyczerpanych biologicznie.
*
Żeromski był pod względem społecznym ograniczony, ale to w niczym nie ograniczało jego postępowości.
*
Problemy społeczne porusza Konopnicka w nowelach "W piwnicznej izbie" i "Janko muzykant". Mamy tu problem dziecka, które w ustroju kapitalistycznym nie może wyjechać na kolonie, tylko siedzi w piwnicznej izbie, ale oddaje się chuligańskim wybrykom, jak np. kradzież skrzypiec, a tymczasem panowie zachwycają się Włochami.
*
Psałterze pisał król żydowski Dawid, a psalmy Kochanowski i późniejsi.
*
Muzyka Chopina jest niezwykle smutna, ponieważ Chopin żył w czasach kapitalistycznych.
*
Najwybitniejsze kreacje stworzył Szekspir w swych dramatach "Sen nocy letniej", "Romans z wodewilu" i Hamlet.
*
Robotnik pracuje ochoczo, ponieważ ma podniesioną stopę.
*
Przed wojną chłop był nagi i bosy i nikt go nie chciał przytulić.
*
W ostatniej wojnie brały udział również kobiety. Szczególnie odznaczyła się Emilia Westerplate.
*
ZMP-owcy z zaciągu pionierskiego zaczęli wkrótce wydawać obfite owoce.
* * *
Doc. dr Jerzy Dobrzycki w pogadance radiowej wygłoszonej w d. 24.10.1968 o godz. 13.05-13.25 ("Historie i anegdoty krakowskie") mówił o Franciszku Piekosińskim, którego zapamiętał z czasów swego chłopięctwa, gdyż mieszkał w tej samej kamienicy przy ul. Zwierzynieckiej [22], co Piekosiński. Oto, jak Dobrzycki zapamiętał Piekosińskiego.
Był to starszy średniego wzrostu pan, z twarzą okoloną siwą bródką, w okularach, spoza których wyglądało pogodne i wesołe spojrzenie. Zajmował w kamienicy całe I piętro, 6 pokoi z przyległościami. Sam pracował i przyjmował studentów i uczonych w 2 pokojach. Był wówczas prof. UJ i dyrektorem Kraj[owego] Arch[iwum] Aktów grodzkich i ziemskich. Był już wtedy trochę głuchy i częściowo porażony paraliżem, poruszał się więc z trudem. Na wykłady schodził z I piętra oparty na lasce i podtrzymywany przez lokaja Jana w długim czarnym anglezie, z nieodłącznym parasolem pod pachą, bez względu na pogodę. Towarzyszył mu nieodstępnie czarny długowłosy seter. Jan zostawiał profesora na chwilę w bramie, gdzie zagadywał on życzliwie dzieci, a sam wychodził na środek ulicy i pogwizdując oraz wymachując parasolem przywoływał spod Anczyca dorożkę. Gdy dorożka ruszyła, biegł za nią nieodstępny seter Ptyś, który czekał potem przed salą wykładową na profesora. Powrót do domu odbywał się w ten sam sposób. Po wyjściu z dorożki prof. rozdawał niekiedy dzieciom owoce lub słodkie pierniczki, które po drodze kupił Jan na polecenie profesora.
Piekosiński był starym kawalerem. Gdy go czasem akademicy namawiali na małżeństwo, miał mówić: "Mnie nie trzeba, tam Kutrzeba, jemu trzeba". Gospodarstwo domowe prowadziła mu siostra, również niezamężna, p. Malwina Piekosińska. Zajęta była wiecznie smażeniem słodkich konfitur i przygotowywaniem różnych marynat oraz pielęgnacją różnych okazów drobiu na podwórzu kamienicy. Przyjmowała wciąż gości, krewniaków, krewniaczki, które całymi miesiącami bawiły w domu profesora, pomagając w gospodarstwie.
Dobrzycki pamięta Piekosińskiego leżącego na olbrzymiej mapie, która, jak się później od prof. Semkowicza dowiedział, była mapą rozsiedlenia polskich rodów szlacheckich, a którą wówczas Piekosiński uzupełniał.
W przedpokoju mieszkania Piekosińskich była cała menażeria. Wiewiórki, morskie świnki, białe myszki w klatkach, złote rybki w szklanych wanienkach, żółwie i w dużej metalowej klatce małpa Aza. Gdy raz uciekła z klatki, interweniowała ku uciesze dzieci policja i straż pożarna, ale dopiero Dobrzyckiemu udało się zwabić małpę okrągłym andrutem z powrotem do klatki.
Piekosiński zmarł 27 listopada 1906. Pogrzeb odbył się, zgodnie z ówczesnym zwyczajem, z domu przy ul. Zwierzynieckiej na cmentarz Rakowicki. W kilka dni po śmierci Piekosińskiego zakończył życie także jego ulubiony Ptyś, którego zwłoki wysłała p. Malwina celem pochowania do Dydni. P. Malwina Piekosińska zlikwidowała też wkrótce całe gospodarstwo, przekazując materiały po Piekosińskim Akademii Umiejętności i wyjechała do Dydni.
Zanotował Adam Kamiński, 24.10.68
NB. Dobrzycki wspomniał też, że Piekosiński był współzałożycielem w r. 1897 T-wa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa.
|